Zimowa pauza dobiegła końca, a głód rywalizacji było czuć w każdym uderzeniu rakiety. Choć pogoda próbowała pokrzyżować plany i opóźniła start sezonu, w niedzielę 3 maja bartoszyckie korty wreszcie zapłonęły. Aż 19 tenisowych gladiatorów stawiło się na I Turnieju Grand Prix, by udowodnić, kto najlepiej przepracował okres przygotowawczy.
Organizatorzy zafundowali zawodnikom prawdziwy thriller. Mecze aż do półfinałów rozgrywano w bezlitosnym systemie jednego seta, a przy stanie równowagi o wszystkim decydował „złoty punkt”. Taka formuła zamieniła kort w prawdziwe pole minowe – jeden błąd mógł przekreślić szanse na awans, a presja generowała potężne emocje i gigantyczne niespodzianki.
Faworyci na łopatkach i bratobójcze wojny
Już pierwsze rundy wstrząsnęły drabinką turniejową. Mateusz Łażewski po elektryzującym pojedynku musiał uznać wyższość lidera rankingu, Przemka Wojtowicza. Kamil Krupiński, potykając się na wczesnym etapie, rozpoczął morderczą wspinaczkę przez dolną drabinkę, walcząc o powrót do strefy medalowej. Prawdziwe trzęsienie ziemi przyniósł jednak ćwierćfinał. W bratobójczym starciu Bartka i Przemka, wbrew wszelkim przewidywaniom, triumfował Bartek, odsyłając rywala do szatni!
Droga przez mękę do finału
Do elitarnego grona półfinalistów przebili się ostatecznie: Bartek Laszuk, Mariusz Królikowski, Maciek Grypiński i Andrzej Cegiełka. W pierwszym półfinale Mariusz Królikowski zafundował kibicom pokaz żelaznej kondycji, po ciężkim i wyniszczającym boju eliminując świetnie dysponowanego Laszuka. W drugim starciu Andrzej Cegiełka nie pozostawił złudzeń Maćkowi Grypińskiemu, meldując się w finale.
Bartoszycki finał i nowy lider
Finałowe starcie było prawdziwą ozdobą niedzielnego popołudnia. W niezwykle zaciętym, pełnym zwrotów akcji meczu, Andrzej Cegiełka sprawił ogromną sensację! Wytrzymał wojnę nerwów, pokonał faworyzowanego Mariusza Królikowskiego i w pięknym stylu zgarnął pełną pulę w turnieju otwarcia.
W równie emocjonującym meczu o trzecie miejsce, Maciek Grypiński, po serii wycieńczających batalii, zachował więcej zimnej krwi i pokonał Bartka Laszuka 6:4, domykając turniejowe podium.
Licznik wyzerowany. Walka dopiero się zaczyna!
Nowy sezon to nowe rozdanie. Tak prezentuje się czołówka rankingu po inauguracyjnym starciu:
- Andrzej Cegiełka – 200 pkt
- Mariusz Królikowski – 120 pkt
- Maciej Grypiński – 90 pkt
Wielkie brawa dla wszystkich uczestników za stworzenie fantastycznego widowiska. Machina Grand Prix Bartoszyc właśnie ruszyła, a kolejne emocje czekają nas już za kilka dni! Kolejny turniej (kategoria 200) odbędzie się w niedzielę, 10 maja 2026 r. o godz. 9:00.
Kto powstrzyma lidera? Dowiemy się już wkrótce!





