Przełożony V Turniej Tenisa Ziemnego z cyklu Grand Prix Bartoszyc udowodnił, że z tenisistami nie wygra ani presja, ani prognoza pogody. Do rywalizacji przystąpiło 13 zawodników, a cały turniej udało się rozegrać dosłownie rzutem na taśmę — tuż przed zapowiadanymi opadami deszczu. Można więc powiedzieć, że tego dnia na kortach rywalizowali nie tylko zawodnicy, ale i czas.
Już pierwsza runda przyniosła niespodziankę. Bartek Laszuk musiał uznać wyższość Mateusza Łażewskiego, który zwyciężył 6 :2. Prawdziwe emocje przyszły jednak w ćwierćfinałach, bo wszystkie spotkania były niezwykle wyrównane i trzymały w napięciu do ostatnich piłek. W starciu Marka Kozłowskiego z Mariuszem Królikowskim o awansie zdecydował dopiero tie-break, w którym więcej zimnej krwi zachował Mariusz. Niemałą sensację sprawił także Duchnik, pokonując Maćka Grypińskiego 7 :5. Jeszcze więcej dramaturgii było w meczu Przemysława Wojtowicza z Darkiem Wieliczką — Wojtowicz obronił piłki meczowe, a następnie wygrał 7:5. W czwartym ćwierćfinale Rafał Gwiazda pewnie zatrzymał Mateusza Łażewskiego, zwyciężając 6:2.
W półfinałach Mariusz Królikowski pokonał Duchnika 6:3, a Przemysław Wojtowicz w takim samym stosunku wygrał z Rafałem Gwiazdą. Finał należał już do Mariusza Królikowskiego, który nie dał większych szans Przemkowi Wojtowiczowi i sięgnął po zwycięstwo po meczu zakończonym wynikiem 6:3, 7:5. Tym samym Mariusz został liderem rankingu GP Bartoszyce w tenisie ziemnym.
Na duże słowa uznania zasłużył również Rafał Gwiazda, który przez cały turniej prezentował wysoką formę i ostatecznie wywalczył 3. miejsce.
Dziękujemy wszystkim zawodnikom za sportową rywalizację i gratulujemy świetnych występów. A wszystkich miłośników tenisa już dziś zapraszamy na kolejny turniej kategorii KAT500, który odbędzie się 12 lipca 2026 roku, w niedzielę, o godz. 9.00.
Emocji z pewnością znów nie zabraknie.





